Sobotnie leszczyńsko – rawickie derby na konferencji prasowej skomentował także trener Rawii – Jerzy Radojewski.

Co po meczu opiekun niebiesko-biało-czerwonych powiedział zgromadzonym dziennikarzom?

My przyjechaliśmy z takim założeniem, żeby nie przegrać spotkania a jak się losy potoczą tego nigdy nikt nie wie. No i trudno się nie cieszyć, że nam się udało ten cel zrealizować. Może w pewnym momencie dobra dyspozycja Karola, może trochę szczęścia, bo myślę, że rzut karny był dobrze wykonany i zdobyta bramka mogłaby być tym momentem przełomowym, o który gospodarzom w meczu chodziło. O to, żeby mogli ten mecz pod siebie ustawić i na pewno byłoby zupełnie inaczej. Dzięki świetnej interwencji Karola wynik utrzymał się bezbramkowy. Potem parę takich decyzji nie do końca zrozumiałych zarówno jeżeli chodzi o nas jak i o przeciwnika. Przyjechaliśmy na spotkanie w mocno osłabionym składzie, bo mamy problemy natury zdrowotnej, sporo ludzie w tej chwili grać nie może, w związku z czym trudno z tego punktu nie być zadowolonym. Po prostu gramy do końca, walczymy o każdy punkcik, o każdy metr boiska czy to u siebie czy na wyjeździe. Piłka jest taka, że jest ważne to co jest w sieci. Przeciwnikom się nie udało zdobyć bramki. Wynik końcowy jest jaki jest. My dopisujemy punkt, gospodarze dopisują punkt.

Wypowiedzi Jerzego Radojewskiego i Karola Danka po meczu w Lesznie (0:34 – 4:39)

 

Share This