Porażką 4:0 w wyjazdowym meczu w Plewiskach Rawia RAWAG zakończyła rundę jesienną w sezonie 2019/2020.

Rundę, którą w wykonaniu rawickiej drużyny można uznać za udaną. W pewnym momencie Rawia plasowała się nawet w pierwszej trójce i można było przypuszczać, że młody zespół prowadzony przez Jerzego Radojewskiego zakończy ten rok na ligowym podium i dobrą pozycją do ataku w wiosennych meczach. Końcówka rundy obnażyła jednak problemy Rawii. Kontuzje i słabsza forma piłkarzy z podstawowego składu w połączeniu z krótką i w większości mało doświadczoną ławką rezerwowych spowodowały, że ostatnie mecze nie były w wykonaniu rawiczan udane. Trzy listopadowe porażki ( z Lwem, Koroną i Gromem) zepchnęły zespół na 9. miejsce w tabeli. Różnice punktowe między poszczególnymi ekipami nie są jednak wysokie. Do liderującej Krobianki niebiesko – biało – czerwoni tracą 8 punktów.

Kibiców i działaczy w Rawiczu cieszyć mogą coraz częstsze występy w seniorskim gronie młodych wychowanków, którzy zbierają pierwsze szlify na tym poziomie rozgrywkowym i w kolejnych sezonach mogą stać się pewnymi punktami zespołu. Dobrze w drużynę wkomponowali się gracze, którzy dołączyli do Rawii przed sezonem. Kamil Cheba stał się mocnym punktem środka pola a Michał Skrzypczak skutecznymi akcjami na skrzydle i ośmioma zdobytymi bramkami zyskał sympatię fanów Rawii. Z solidnym bilansem sześciu goli rundę zakończył Mariusz Molka, który szczególnie na początku imponował skutecznością. W końcówce niestety doznał kontuzji i opuścił ostatnie mecze.

Piłkarze na ligowe boiska wrócą w marcu. Inaugurację rundy wiosennej zaplanowano na weekend 14/15 marca 2020. Rawia w wjazdowym meczu zagra wówczas z GKS-em Dopiewo,

 

Share This