Dramatyczne spotkanie obejrzeli w niedzielne popołudnie kibice, którzy pojawili się przy Spokojnej. Na pięć minut przed końcem meczu prowadzili gospodarze. Końcówka należała niestety do gości i to zespół z Poznania wyjechał z Rawicza z kompletem punktów. 

W pierwszych fragmentach meczu częściej pod bramką rywali znajdowali się miejscowi. Rawia nie potrafiła jednak stworzyć okazji, która pozwoliła by objąć w tym meczu prowadzenie. Swoje okazje mieli m.in Mariusz Molka i Piotr Robak. Co nie udało się rawiczanom udało się drużynie gości. W 30. minucie po dośrodkowaniu piłki z narożnika pola karnego piłkarz gości płaskim strzałem pokonał Bartłomieja Wośka. Radość zespołu z Poznania nie trwała jednak długo bo już w 32. minucie celne dośrodkowania z rzutu rożnego Michała Skrzypczaka wykorzystał Piotr Robak i doprowadził do wyrównania.

Worek z bramkami po przerwie rozwiązał się dopiero w 70. minucie. Wówczas po,przejęciu piłki we własnym polu karnym Mariusz Molka posłał podanie do Michała Skrzypczaka, ten dobiegł w pole karne i zagrał piłkę do wprowadzonego chwilę wcześniej Patryka Wawrzyniaka. Na tablicy wyników była 2:1 dla Rawii. Strata gola nie podłamała jednak gości, którzy chwilę później po ciekawie rozegranym rzucie wolnym mogli zdobyć bramkę dającą im remis. W 83. minucie miała miejsce akcja, która mogła przesądzić o losach meczu. Rawia po szybkiej kontrze znalazła się w liczebnej przewadze, Edwin Marchewka zagrał piłkę do Mariusza Molki, który tuż przed oddaniem strzału został powalony w polu karnym. Arbiter meczu nie podyktował jednak „jedenastki”. Gdy wydawało się, że rawiczanie zdobędą kolejny komplet punktów w 88. minucie gracz gości strzałem z pola karnego doprowadził do wyrównania. Na nieszczęście Rawii zespół ze stolicy województwa chciał zrobić wszystko, aby wyjechać z Rawicza z trzema punktami. Przyjezdni w 91. minucie strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego zapewnili sobie triumf 3:2.

Rawia WALBET Rawicz – Przemysław Poznań 3:2 (1:1)

Rawia: Wosiek – Gill (87′ Materkowski), Walkowiak, Kubiak, Orłowski, T. Wawrzyniak, Marchewka, Zaborowski (86′ T. Skrzypczak), M. Skrzypczak, Robak (66′ P. Wawrzyniak), Molka

Kolejnym rywalem drużyny Kamila Pilarskiego będzie Promień Krzywiń. Mecz ten odbędzie się w w Krzywiniu w sobotę, 26 września o godzinie 15:00.

fot. Weronika Skrzypczak

 

Share This