Sobotnią porażką 3:1 w Gostyniu piłkarze Rawii Walbet Rawicz zakończyli zmagania w rundzie jesiennej obecnego sezonu. Porażka w starciu z Kanią była piątą poniesioną na tym etapie rozgrywek.

Rawia do obecnego sezonu przystąpiła w zmienionym składzie. Część z nowych piłkarzy do klubu trafiła już zimą a trójka – Hubert Gill, Bartłomiej Wosiek i Kamil Kubiak w czasie letnich przygotowań. Po dwóch okresach przygotowawczych drużyna pod wodzą nowego trenera Kamila Pilarskiego przystąpiła do walki o ligowe punkty. Kibice, śledzący wyniki meczów kontrolnych mogli mieć pewne obawy dotyczące dyspozycji nowo zbudowanej drużyny z Rawicza, która mierzyła się w nich w dużym stopniu z zespołami występującymi w wyższych ligach.

Po trudnościach w końcówce okresu sparingowego Rawia sezon zaczęła z tygodniowym opóźnieniem. Był to jednak udany początek – rawiczanie pokonali bowiem na wyjeździe Grom Wolsztyn 3:2. W trzeciej kolejce szybko zdobyty gol przez Michała Skrzypczaka dał kolejny triumf – tym razem nad Akademią Reissa Poznań. Pierwsza porażka (1:2) przypadła na mecz z Koroną Piaski, jak się później okazało mistrzem jesieni.

Kolejne mecze przyniosły serię dwóch remisów oraz dwóch pewnych zwycięstw 4:2 ze Stellą Luboń oraz 4:1 z Wiarą Lecha, które odbiło się bardzo szerokim echem wśród kibiców Rawii. W 8. kolejce rawiczanie zanotowali drugą porażkę. Była ona tym bardziej bolesna, ponieważ do 89. minuty meczu z Przemysławem Poznań drużyna Kamila Pilarskiego prowadziła 2:1 by ostatecznie przegrać 2:3. Tydzień później Rawia szybko zmazała plamę i z meczu w Krzywiniu wróciła z kompletem punktów. W 10. kolejce niebiesko – biało – czerwoni przegrali po raz trzeci i znów na swoim stadionie. Tym razem 0:3 z Lipnem Stęszew. W kolejnym meczu Rawia znów zagrała odmieniona i w meczu z Przyprostynią wygrała 2:1.

W kolejnych domowych meczach rywalami Rawii były drużyny z dołu tabeli. O ile starcia z PKS – em Racot i Patrią Buk kończyły się pewnymi triumfami 5:0 i 5:1 o tyle mecz z Piastem Poniec zakończył się niespodziewanym triumfem przyjezdnych. Trzy dni po tym meczu rawiczanie stracili kolejne punkty, tym razem remisując 1:1 z zamykającą tabelę Pogonią Śmigiel. W ostatnim domowym meczu z tym roku Rawia po golu Piotra Robaka pokonała Orkan Chorzemin.

Mistrzem rundy jesiennej została Korona Piaski, która po początkowej dominacji przegrała trzy mecze i rundę zakończyła z 42 punktami na koncie. Druga w tabeli 37 punktami jest Kania a trzecie Lipno Stęszew, które zgromadziło 34 punkty. Tuż za podium z 30 punktami jest Rawia Walbet Rawicz. Do zmagań w rundzie wiosennej piłkarze wrócą prawdopodobnie w weekend 6/7 marca przyszłego roku.

fot. Weronika Skrzypczak

 

Share This