Zakończył się rok 2020. Większa jego część minęła pod znakiem pandemii spowodowanej Covid-19. Środowisko piłkarskie w ligach amatorskich musiało dostosować się do nowej rzeczywistości. Dla Rawii był to także rok wielu zmian. 

Nowy zarząd klubu

Tuż przed końcem 2019 roku na Walnym Zebraniu Sprawozdawczo – Wyborczym wybrano nowy zarząd rawickiego klubu. Został nim były piłkarz Rawii, Michał Rejek, który zastąpił na tym stanowisku Marka Polowczyka związanego z klubem od 1971 roku. W skład nowego zarządu weszli także Marcin Depkowski, Marcin Stochaj, Tomasz Skrzypczak i Daniel Kubeczka oraz w trakcie sezonu – Weronika Skrzypczak. Nowy zarząd skupił się na pozyskiwaniu nowych sponsorów, zmianie trenera oraz wprowadzaniu zmian w funkcjonowaniu klubu. 

 

Zmiana na stanowisku trenera seniorów

Pierwszą z decyzji podjętych przez nowy zarząd była zmiana trenera drużyny seniorów. Było to spowodowane karą zawieszenia, jaką otrzymał będący wówczas trenerem Jerzy Radojewski. Na jej mocy do końca czerwca 2020 nie mógł by on prowadzić zespołu Rawii w meczach ligowych. Wybór zarządu padł na Kamila Pilarskiego, który przed przyjściem do Rawii prowadził zespół z Kobylina a jako zawodnik grał m.in. w Zagłębiu Lubin, Miedzi Legnica i Piaście Żmigród.

Pierwsze ruchy kadrowe

Wraz z początkiem 2020 roku Rawia rozpoczęła pozyskiwanie piłkarzy, który mieli wzmocnić drużynę w walce o jak najwyższe miejsce na koniec sezonu. Do zespołu ze Spokojnej dołączyli m.in. Edwin Marchewka, Piotr Robak czy Szymon Zaborowski, dla którego był do powrót do klubu. Wszystkich łączył młody wiek oraz fakt, że wraz z przyjściem do Rawii zaczynali swoją seniorską karierę. Po półrocznym pobycie w klubie do macierzystego Zagłębia wrócił natomiast bramkarz Dawid Konopka. Z rawickim klubem pożegnali się Cezary Lorenc, Piotr Łoskot, Patryk Biegała, Daniel Basa oraz Kamil Guliński. Funkcję kierownika przestał pełnić natomiast Maciej Buliński.

Przedsezonowe sparingi i … wybuch pandemii

Wraz ze zbliżającym się startem rundy wiosennej rawicka drużyna szlifowała swoją formę w meczach sparingowych. W ostatnim sparingu Rawia pokonała u siebie Piast Kobylin i szykowała się do walki o ligowe punkty. Wszystko szło zgodnie z planem aż do momentu, w którym z powodu szybko rozwijającej się epidemii koronawirusa podjęto decyzję o zamrożeniu sportu – także na poziomie amatorskim. Co prawda przeciągano decyzję o zakończeniu sezonu, ale na początku maja ostatecznie podjęto decyzję o zakończeniu sezonu 2019/2020 po rozegraniu rundy jesiennej.

Dwumiesięczna przerwa i powrót do treningów

Na początku maja po dwóch miesiącach piłkarskiego lockdownu zezwolono na powrót piłkarzy do treningów – z wymogami bezpieczeństwa i w małych grupach. Dla zespołów był to początek przygotowań do nowego sezonu mającego ruszyć w sierpniu.

W nowy sezon z nowym sponsorem

Tuż przed startem przygotowań do nowego sezonu Rawia pozyskała nowego sponsora tytularnego. Została nim firma „WALBET” zajmująca się produkcją betonu towarowego oraz specjalizująca się w realizacji robót budowlano – remontowych oraz w transporcie ciężarowym a drużyna do rundy jesiennej przystąpiła pod nazwą Rawia Walbet Rawicz. Pozyskanie nowego sponsora w sytuacji problemów wielu firm pokazało silną pozycję rawickiego klubu w regionie. Dotychczasowy główny sponsor – firma RAWAG pozostał  w gronie firm wspomagających klub.

Kolejne transfery i start nowego sezonu

W czasie letnich przygotowań do inauguracji sezonu Rawia pozyskała kolejnych piłkarzy. Tym razem w porównaniu do zimowego okienka postawiono na ligowe doświadczenie. Z Piasta Kobylin pozyskano Bartłomieja Wośka i Kamila Kubiaka. Z zespołu z Krobii natomiast Huberta Gilla, który powrócił do klubu. Cała trójka stała się graczami podstawowego składu. Wyniki meczów sparingowych niektórych obserwatorów nie napawały optymizmem. Rawia grała jednak głównie z zespołami z wyższych lig oraz testowała różne ustawienia na boisku. Końcówkę przygotowań do startu ligi zaburzyła jednak konieczna kwarantanna zespołu.

Udany początek i wysokie miejsce na półmetku.

Rawia pod wodzą Kamila Pilarskiego, który doczekał się pierwszego oficjalnego meczu na ławce trenerskiej udanie rozpoczęła sezon. Rawiczanie po dublecie Piotra Robaka i golu Tomasza Wawrzyniaka pokonali Grom Wolsztyn 3:2. W rundzie jesiennej nie brakowało spektakularnych triumfów takich jak 4:1 z Wiarą Lecha, 5:0 z Racotem i 5:1 z Bukiem. Były także niespodziewane wyniki jak porażka 0:2 z Poniecem, remis 1:1 w Śmiglu oraz pechowa przegrana 2:3 z Przemysławem Poznań. Ostatecznie Rawia do rundy wiosennej przystąpi zajmując w tabeli wysokie 4. miejsce.

Wraz z rozpoczęciem nowego roku czekamy na powrót do ligowej rywalizacji mając nadzieję, że w walce o najwyższe cele naszym wsparciem będą kibice, którzy zasiądą na trybunach stadionu przy Spokojnej!

fot. Weronika Skrzypczak, Jakub Kwieciński, Dawid Bela / Rawicz24

 

Share This