Dwa mecze sparingowe rozegrała w tym tygodniu Rawia Walbet Rawicz. W środę rawiczanie przegrali 2:0 z Polonią Trzebnica a w sobotę lepszy 3:2 okazał się Piast Kobylin. – Nie poddajemy się i dalej pracujemy, żeby poprawić naszą dyspozycję do pierwszego meczu ligowego – mówił po meczu z Piastem trener Rawii, Kamil Pilarski.

Sobotnia potyczka z zespołem z Kobylina w dużym stopniu toczyła się pod dyktando Rawii, która tworzyła sobie sytuacje bramkowe. Zakończyła się ona jednak porażką – drugą w okresie przygotowawczym.

Niestety, drugi sparing pod rząd zakończył się naszą porażką. Mimo tego, że byliśmy zespołem prowadzącym grę, a także stworzyliśmy sobie dogodne sytuacje, musieliśmy uznać wyższość rywali, którzy wykorzystali nasze błędy w grze defensywnej – zauważył Kamil Pilarski

Mimo dwóch goli zdobytych przez Michała Skrzypczaka i kilku innych okazji do pokonania bramkarza Piasta, opiekun Rawii widzi jeszcze braki w grze ofensywnej a także w defensywie.

Nadal nie tak, jak powinna funkcjonuje gra w obronie jak i w ataku. Nie poddajemy się i dalej pracujemy, żeby poprawić naszą dyspozycję do pierwszego meczu ligowego – dodaje trener Rawii

Czasu na wyeliminowanie błędów i poprawę gry nie ma jednak dużo. Przed pierwszym wiosennym meczem rawiczanie rozegrają jeszcze dwa sparingi. Najbliższy w środę, 24 lutego z Sarnowianką Sarnowa ( Gostyń, godzina 20:30).

fot. Weronika Skrzypczak

 

Share This