– Musimy pamiętać, że zimowy okres przygotowawczy rządzi się swoimi prawami i utrudnieniami, szczególnie chodzi tu o dostęp do pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią, której niestety my w Rawiczu nie posiadamy – mówi po ostatnim meczu sparingowym a na kilka dni przed pierwszym ligowym meczem w rundzie wiosennej trener Rawii, Kamil Pilarski, który udzielił nam krótkiego wywiadu.

1. Za nami wyjątkowo krótki i intensywny okres przygotowawczy. Jak bardzo ograniczenia zaburzyły plany treningowe? Czy udało się popracować nad wszystkimi elementami, które były do poprawy?

[Kamil Pilarski]: Na pewno obostrzenia mocno pokrzyżowały nam plany. W okresie, kiedy nie mogliśmy korzystać z obiektów sportowych trenowaliśmy głównie na świeżym powietrzu, zawodnicy realizowali rozpiski indywidualne. Na pewno brakowało jednostek treningowych z piłkami a także rozgrywania meczów sparingowych. Przez pandemię byliśmy zmuszeni do odwołania czterech sparingów a to w trakcie okresu przygotowawczego bardzo dużo. Niestety, póki co również nie udało się poprawić niektórych elementów taktycznych bo tak naprawdę na pełnowymiarowej płycie boiska odbyliśmy dopiero jeden trening.

2. W meczach sparingowych Rawia mierzyła się z rywalami z różnych lig. Czy zespoły były dobrane pod określone warianty gry?

[KP]: Plan sparingów został ustalony już w październiku. W założeniu były mecze z teoretycznie słabszymi rywalami jak i mocniejszymi . Wybór nie był dostosowany do wariantów gry. Musimy pamiętać, że zimowy okres przygotowawczy rządzi się swoimi prawami i utrudnieniami, szczególnie chodzi tu o dostęp do pełnowymiarowych boisk ze sztuczna nawierzchnią, której niestety my w Rawiczu nie posiadamy. Odbywanie treningów na boiskach typu orlik mocno ogranicza np. przeprowadzenie treningów pod kątem taktycznym. Dodatkowo my jako seniorska Rawia Rawicz mieliśmy i mamy bardzo ograniczony dostęp do odbywania treningów na naszym zadaszonym orliku co również nie ułatwiało nam przygotowań .

3. W sobotę Rawia uda się na mecz z liderem tabeli, Koroną Piaski, która wcześniej rozpoczęła przygotowania. Czy to jakimś stopniu wypłynie na rywalizację? Z jakim nastawieniem przystąpicie do tego meczu?

[KP]: To czy wpłynie na rywalizację okaże się dopiero w trakcie i po meczu i wtedy będziemy mądrzejsi. Nie chce szukać wymówek np. że Korona Piaski zaczęła szybciej przygotowania to w tym momencie ich zespół ma większe szanse na zwycięstwo. Podchodzimy do każdego meczu mistrzowskiego czy sparingowego tak samo. Moich zawodników cechuje ambicja i zaangażowanie co nie wątpliwie jest dużym plusem. Jak zawsze zagramy o pełną pule i powalczymy o zwycięstwo!

fot. Weronika Skrzypczak

rozmawiał: Jakub Kwieciński

 

Share This