W związku ze wzrostem zachorowań na Covid – 19 wprowadzone obostrzenia znów dotknęły piłkarzy ma poziomie amatorskim. Wstrzymane, do 9 kwietnia zostały rozgrywki w V lidze a zespoły nie mogą trenować na boiskach. – Staram się wykonywać różne formy ćwiczeń ogólnorozwojowych swojego organizmu oraz sylwetki – mówi napastnik Rawii, Piotr Robak.

Po raz trzeci w związku z panującą sytuacją piłkarze odczuwają skutki obostrzeń. W ubiegłym roku nie rozegrano rundy wiosennej. Na początku tego zespoły mogły wrócić do treningów od 12 lutego. Teraz do 9 kwietnia zawieszono niektóre rozgrywki ligowe. Wymusza na na trenerach oraz piłkarzach dodatkowe działania.

Jeśli chodzi o tą sytuacje podczas lockdown’u to tak, dostajemy rozpiskę biegowa od trenera na ten czas, Oczywiście w własnym zakresie staram się, jeśli tylko czas na to pozwoli wykonywać różne formy ćwiczeń ogólnorozwojowych swojego organizmu oraz sylwetki – mówi napastnik Rawii

Przed wstrzymaniem rozgrywek ligowych Rawia rozegrała dwa mecze. Na inaugurację rundy wiosennej rawiczanie ulegli Koronie Piaski 0:1. W drugim okazali się lepsi od Gromu Wolsztyn (2:1). Zwycięskiego meczu Piotr Robak nie pamięta – jak sam mówi to efekt uderzenia łokciem w tył głowy przez rywala w końcówce meczu.

Pierwszy mecz w Piaskach niestety nie ułożył się tak jak byśmy tego wszyscy z naszego grona oczekiwali. Pierwsza połowa całkowicie nam nie wyszła, w drugiej wyglądaliśmy zdecydowanie lepiej, zaatakowaliśmy przeciwnika wyżej i w takiej sytuacji potrafiliśmy zagrozić bramce Korony. Mieliśmy swoje okazje – m.in rzut karny. Nie musieliśmy przegrać tego pojedynku – dodaje o meczu w Piaskach Piotr Robak.

fot. Weronika Skrzypczak

 

Share This