W środę, po serii trzech kolejnych porażek przełamali się piłkarze Rawii Walbet Rawicz. Rawiczanie po dwóch golach Edwina Marchewki pokonali przy Spokojnej Grom Plewiska 2:0. – To był dla nas bardzo ważny mecz – mówił po spotkaniu autor dubletu.

Od pierwszego gwizdka sędziego gospodarze nadawali ton rywalizacji z zespołem z Plewisk. Rawia prowadzenie objęła w 28. minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez Edwina Marchewkę. Ten sam zawodnik w 38. minucie zdecydował się na strzał zza pola karnego i pokonał bramkarza gości.

To był dla nas bardzo ważny mecz. Wyszliśmy na to spotkanie bardzo skoncentrowani i pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę.Trzy punkty do ligowej tabeli cieszą i mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie tak samo – powiedział pomocnik Rawii

21 – letni piłkarz meczem z Gromem potwierdził, że w ostatnim czasie znajduje się w dobrej formie strzeleckiej. W dwóch ostatnich meczach Edwin Marchewka zdobył trzy gole. Dwa z nich po pewnie wykonanych rzutach karnych. Łącznie w trwającym sezonie piłkarz Rawii ma na swoim koncie siedem trafień, co jest drugim wynikiem wśród zespołu z Rawicza. Dotychczas stałym wykonawcą rzutów karnych był Michał Skrzypczak. Jak jest teraz?

Ja jestem pierwszy na liście piłkarzy, którzy są nominowani do wykonywania rzutów karnych. Michał natomiast jest drugi. W meczu z Przyprostynią oddałem mu drugą „jedenastkę”, ponieważ chciał się przełamać – wyjaśnił Edwin Marchewka.

fot. Weronika Skrzypczak

 

Share This