Gol zdobyty w doliczonym czasie gry dał gospodarzom zwycięstwo w meczu 29. kolejki V ligi. PKS Racot pokonał w sobotę Rawię Walbet Rawicz 3:2.

Spotkanie od początku toczyło się przy wietrze, który w wielu sytuacjach wpływał na rozwój sytuacji na boisku. Mimo to dłużej przy piłce utrzymywali się rawiczanie, którzy próbowali otworzyć wynik meczu. Bramkarza gospodarzy starali się pokonać m.in. Michał Skrzypczak i Jakub Szymanowski. Na prowadzenie w meczu wyszli jednak miejscowi. W 25. minucie meczu gracz gospodarzy strzałem z rzutu wolnego pokonał Bartłomieja Wośka.

W 60. minucie rawiczanie doprowadzili do remisu. Na rajd bocznym sektorem boiska zdecydował się Michał Skrzypczak. Pomocnik Rawii dograł piłkę wzdłuż bramki a przytomnie w polu karnym zachował się Bartłomiej Głowacz i zanotował swoje premierowe trafienie w seniorskiej drużynie. Pięć minut później na prowadzenie ponownie wyszli miejscowi, którzy wykorzystali kolejny stały fragment gry i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pokonali bramkarza Rawii. W 82. minucie znów był remis. Michał Skrzypczak z rzutu rożnego zagrał po ziemi do nabiegającego Edwina Marchewki a ten kapitalnym strzałem w samo okienko doprowadził do remisu. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów w doliczonym czasie gry piłkarz z Racotu wykorzystał błąd rawickiej defensywy i strzałem z bliskiej odległości pod porzeczkę umieścił futbolówkę w siatce, wprawiając w euforię kibiców gospodarzy a piłkarzy Rawii w rozpacz.

PKS Racot – Rawia Walbet Rawicz 3:2 (1:0)

Rawia: Wosiek – Orłowski, Marchewka, Skrzypczak, Gill, Molka, T. Wawrzyniak (85′ Marszałek), P. Wawrzyniak, Szymanowski (63′ S. Materkowski) , Głowacz (63′ Robak) , Cugier

Kolejny mecz Rawia rozegra już w środę. Podopieczni trenera Kamila Pilarskiego w zaległym meczu 23. kolejki przy Spokojnej podejmą Sokół Pniewy. Początek o godzinie 18:30. 

fot. Weronika Skrzypczak

 

 

Share This