Majowego maratonu ciąg dalszy. W sobotę w meczu 29. kolejki V ligi Rawia Walbet Rawicz na wyjeździe zagra z zespołem PKS Racot. 

Jeszcze w środę drużyny rywalizowały w zaległej, 21. kolejce a już w weekend ponownie wybiegną na boiska, aby walczyć o kolejne ligowe punkty. Do sobotniego meczu w Racocie w lepszych humorach przystąpi Rawia. Niebiesko – biało – czerwoni w środku tygodnia po trzech porażkach z rzędu odnieśli bardzo ważne zwycięstwo. Rawiczanie za sprawą dwóch goli Edwina Marchewki pokonali przy Spokojnej Grom Plewiska 2:0. Trium ten pozwolił zespołowi z Rawicza na awans w tabeli o trzy miejsca. Obecnie drużyna prowadzona przez Kamila Pilarskiego z 37 punktami zajmuje w zestawieniu 6. miejsce.

Gospodarze sobotniego meczu w poprzedniej kolejce nie powiększyli swojego punktowego dorobku. Ekipa z powiatu kościańskiego w środę gościła na swoim stadionie Orkan Chorzemin i musiała uznać jego wyższość przegrywając 1:2 tracąc decydującego gola w ostatniej minucie podstawowego czasu gry. Trafienie dla gospodarzy tego meczu zanotował Maciej Czarnecki. W ligowej tabeli drużyna z Racotu, której trenerem jest Dawid Dominiczak z 26 punktami zajmuje 15. miejsce.

Lepsze wspomnienia w jesiennego meczu między tymi zespołami ma Rawia. Przy Spokojnej gospodarze odnieśli okazałe zwycięstwo 5:0. Gole strzelali wówczas Hubert Gill, Seweryn Materkowski, Szymon Zaborowski oraz Michał Skrzypczak. Ostatnie trafienie padło po samobójczym strzale piłkarza z Racotu. Początek sobotniego meczu PKS Racot – Rawia Walbet Rawicz o godzinie 16:00.

fot. Weronika Skrzypczak

 

Share This