Podziałem punktów po bezbramkowym remisie zakończył się sobotni mecz 26. kolejki V ligi pomiędzy Rawią Walbet Rawicz a Promieniem Krzywiń. 

Pierwsza połowa spotkania rozegranego w sobotnie przedpołudnie przy Spokojnej była wyrównana. Rawia, mimo że do meczu przystąpiła osłabiona kadrowo starała się rozgrywać piłkę i atakować akcjami w bocznych strefach boiska. Najgroźniej pod polem karnym gości było po jednym z rzutów rożnych. Po jego rozegraniu uderzenie Piotra Robaka z bliskiej odległości zatrzymało się na słupku. Swojego gola mogli zdobyć także przyjezdni, ale próba przelobowania nieco wysuniętego z bramki Bartłomieja Wośka zakończyła się złapaniem futbolówki przez bramkarza Rawii.

Po zmianie stron częściej przy piłce utrzymywali się rawiczanie. W niektórych sytuacjach brakowało jednak dokładnego ostatniego podania, które pozwoliło by na zakończeniem akcji strzałem. Zespół z Krzywinia, który także nie posiadał szerokiej kadry w dużej części meczu bazował na akcjach z kontrataków. Po jednej z takich sytuacji piłkarz gości umieścił piłkę w bramce, jednak po wskazaniu na pozycję spaloną gol nie został uznany. W doliczonym czasie meczu trzy punkty Rawii zapewnić mógł Bartosz Materkowski. Obrońca Rawii po dośrodkowaniu z rzutu wolnego uderzył jednak ponad bramką.

Rawia Walbet Rawicz – Promień Krzywiń 0:0

Rawia: Wosiek – Kubiak, Robak, Marchewka, S. Materkowski, Gill, Szymanowski (82′ Orłowski), T. Wawrzyniak, P. Wawrzyniak, Głowacz (60′ B. Materkowski), Cugier

Już w poniedziałek Rawia rozegra kolejne ligowe spotkanie. Podopieczni Kamila Pilarskiego w zaległym meczu 20. kolejki w Poznaniu zagrają z Akademią Reissa. Początek o godzinie 19:00.

fot. Weronika Skrzypczak

 

Share This