W przedostatnim domowym meczu w tym sezonie Rawia Walbet Rawicz pewnie pokonała ostatnią w tabeli Pogoń Śmigiel 4:0. Pierwsza połowa spotkania nie wskazywała jednak, że zwycięstwo będzie tak okazałe. – Pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Nie realizowaliśmy tego, co sobie zakładaliśmy przed meczem – powiedział po spotkaniu opiekun Rawii Kamil Pilarski. 

1. Za nami mecz z Pogonią Śmigiel wygrany pewnie 4:0. Jednak obraz gry w pierwszej połowie nie wskazywał, że zwycięstwo będzie tak okazałe. Z czego to wynikło? W przerwie padły w szatni mocne słowa? W drugiej połowie wyglądało to zdecydowanie lepiej.

[Kamil Pilarski]: Zgadza się, pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Nie realizowaliśmy tego, co sobie zakładaliśmy przed meczem. W przerwie przekazałem swoim zawodnikom informacje jakie elementy w grze musimy poprawić. Chłopaki wyciągnęli wnioski i druga połowa jak się okazało była zdecydowanie lepsza i zasłużenie wygraliśmy te spotkanie.

2. W ostatnich meczach odblokował się Piotr Robak. Regularnie do siatki trafiają także Michał Skrzypczak i Kamil Cugier. Czy postawa ich a w szczególności Kamila Cugiera jest dla Ciebie zaskoczeniem w perspektywie tego wymagającego sezonu?

[KP]: Jeśli chodzi o Piotrka to nie ukrywam, że pierwsza część rundy wiosennej była słaba w jego wykonaniu, zresztą sam Piotrek jest tego świadomy. Cieszę się, że w końcu znowu możemy liczyć na jego skuteczność, ale nadal musi pracować nad tym, żeby ustabilizować swoją formę i poprawiać pewne elementy, które u niego szwankują. Co do Michała i Kamila to obaj mocno pracują dla drużyny zarówno w ofensywie jak i defensywie. Kamil bardzo dojrzał jako zawodnik drużyny seniorów. Wszyscy jesteśmy z niego zadowoleni. Czy mnie zaskoczyła jego postawa? Wiedziałem, że dużo potrafi, ma super zmysł do gry kombinacyjnej i wiele innych atutów. Musi jednak cały czas sumiennie i z pokorą podchodzić do swoich obowiązków na treningach i meczach i wtedy być może wyrośnie nam kolejna „perełka” w Rawiczu.

3. Do końca sezonu pozostały cztery mecze. Wczoraj na ławce rezerwowych zasiadło czterech piłkarzy w tym bramkarz. Czy jest jakiś pomysł jak rozwiązać problem krótkiej ławki w tym sezonie? Czy można spodziewać się włączenia do kadry piłkarzy z zespołu juniorów starszych?

[KP]: Niestety borykamy się z problemami kadrowymi. Zresztą chyba jak każdy zespół odczuwamy trudy maratonu który, zafundował nam czas pandemii. We wczorajszym meczu faktycznie do dyspozycji było tylko 15 zawodników z czego aż 9 to młodzieżowcy w tym juniorzy. Mamy 5 zawodników z urazami czyli Bartek Wosiek, Edwin Marchewka, Bartek Materkowski, Kamil Kubiak i oczywiście Hubert Gill. Zakończyliśmy również współpracę z Szymonem Zaborowskim z powodu odmiennych poglądów na temat funkcjonowania tego zawodnika w naszej drużynie. Nie trudno zauważyć, że większość z tych piłkarzy tworzyło trzon drużyny w rundzie jesiennej. Dodatkowo kilku zawodników jest zagrożonych pauzą, która wynika z nadmiaru żółtych kartek. W tym momencie włączyliśmy do kadry seniorów Wiktora Kopija z drużyny juniorów. Musimy sobie poradzić w tych 4 ostatnich kolejkach, chociaż zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo tym bardziej, że został nam tylko jeden mecz u siebie. W każdym bądź razie nasze cele na kolejne mecze się nie zmieniają, chcemy punktować i wygrywać kolejne spotkania.

Chciałbym jeszcze dodać, że zwycięstwo w meczu z Pogonią Śmigiel dedykujemy zawodnikom kontuzjowanym a szczególnie Hubertowi Gillowi, który doznał poważnego urazu w Buku. Bardzo proszę o wsparcie w procesie leczenia Huberta na portalu zrzutka.pl.

fot. Weronika Skrzypczak

rozmawiał: Jakub Kwieciński

 

 

 

Pin It on Pinterest

Shares