Drugie w sezonie a pierwsze przed własną publicznością zwycięstwo odnieśli piłkarze Rawii Walbet Rawicz. W meczu 7. kolejki V ligi rawiczanie pokonali Astrę Krotoszyn 2:1. 

Do meczu z Astrą gospodarze legitymowali się bilansem jednego zwycięstwa i pięciu porażek. Spotkanie było więc meczem o tzw. „sześć punktów”. Rawia od pierwszego gwizdka nadawała ton rywalizacji. Pierwszą sytuację stworzyli jednak goście, którzy po rzucie rożnym mogli wyjść na prowadzenie. W dalszej części pierwszej połowy przyjezdni rzadko tworzyli akcje ofensywne a bramce Rawii zagrozili jeszcze przy próbie przelobowania Bartłomieja Wośka. Rawiczanie natomiast tworzyli sobie okazje bramkowe, ale brakowało skutecznego wykończenia.

Druga połowa nie zmieniła obrazu gry. Wciąż zespołem dominującym była Rawia. Wynik meczu otworzyli jednak goście. W 62. minucie piłkarz Astry bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego zaskoczył Bartłomieja Wośka i umieścił piłkę w bramce. Gospodarze nie załamali się tym faktem i konsekwentnie meldowali się pod bramką gości. Z dystansu uderzali m.in. Krzysztof Wiktorowicz i Tomasz Wawrzyniak. Kilka razy piłkę w pole karne dogrywali Kamil Cugier i Edwin Marchewka. Starania Rawii efekt przyniosły w 79. minucie. Wówczas na „centrostrzał” zdecydował się Seweryn Materkowski, czym zaskoczył bramkarza gości i doprowadził do remisu. Tuż przed końcem meczu sędzia podyktował rzut wolny dla gospodarzy. Po konsultacjach do piłki ustawionej przed linią pola karnego podszedł Oskar Cierniak. Obrońca rawickiego zespołu popisał się fantastycznym uderzeniem i zapewnił gospodarzom niezwykle cenne zwycięstwo.

Rawia Walbet Rawicz – Astra Krotoszyn 2:1 (0:0)

Rawia: Wosiek – Cierniak, Marchewka (65′ Orłowski), Wiktorowicz (65′ Kupczyk), S. Materkowski, Molka, Zagórski (65′ Robak), T. Wawrzyniak, Sosnowski, Głowacz (65′ Witkowski), Cugier

W ligowej tabeli rawiczanie z dorobkiem 6 punktów zajmują 13. miejsce. W kolejnym meczu podopieczni Kamila Pilarskiego na wyjeździe zagrają ze Stalą Pleszew. Mecz ten w sobotę, 9 października o godzinie 15:00. 

fot. Weronika Skrzypczak

 

Pin It on Pinterest

Shares