Cztery gole padły w sobotnim meczu 6. kolejki V ligi pomiędzy Rawią Walbet Rawicz a Kanią Gostyń. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Wszystkie trafienia w tym meczu padły w jego pierwszej połowie. Bardzo szybko, bo już w 4. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę w bramce umieścił Mateusz Witkowski. Rawiczanie ze swojego prowadzenia nie cieszyli się długo. W 10. minucie po płaskim strzale Jędrzej Wosiak wyrównał stan meczu. Piłkarze Marka Nowickiego na prowadzenie wyszli ponownie w 18. minucie, gdy kolejne dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Patryk Wawrzyniak. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy strzałem z dystansu Mateusz Mucha pokonał Dominika Sadowskiego i goście po raz drugi doprowadzili do stanu remisowego.

W drugiej połowie za sprawą sędziego głównego, który w wielu sytuacjach popełniał błędy – na boisku zrobiło się nerwowo. Piłkarze z Rawicza mimo tego starali się atakować bramkę gości i kilkukrotnie byli bardzo blisko, aby szalę zwycięstwa w tym meczu przechylić na swoją korzyść. Ostatecznie po zmianie stron gole nie padły a mecz zakończył się wynikiem 2:2.

Rawia Walbet Rawicz – Kania Gostyń 2:2 (2:2)

Rawia: Sadowski, Marszałek, Orłowski, Cierniak, Witkowski, Robak (88′ Bojdo), Molka, P. Wawrzyniak, Lipowczyk, Głowacz (62′ Głowacz), Cugier

Następne spotkanie niebiesko-biało-czerwoni rozegrają z Łęce Opatowskiej, gdzie zmierzą się z tamtejszą Zawiszą. Mecz ten w sobotę, 24 września.

fot. Dawid Bela, Rawicz24.pl

 

Pin It on Pinterest

Shares