Piłkarze Rawii Walbet Rawicz wyjazdowym meczem w Kaliszu zakończyli rundę jesienną w sezonie 2022/2023. Przerwę zimową rawiczanie spędzą na 10. miejscu w ligowej tabeli. – To duże wyzwanie rywalizować w piłce seniorskiej gdy w kadrze meczowej jest 15 zawodników młodzieżowych, z czego 7 lub 8 gra od pierwszej minuty. Jednak znaleźliśmy się w takiej sytuacji i trzeba było szukać najlepszych rozwiązań – powiedział trener Marek Nowicki, który w wywiadzie podsumował rundę w wykonaniu swoich podopiecznych. 

[Jakub Kwieciński, rawia.pl]: Trenerze, rozmawiamy po ostatnim meczu rundy jesiennej w Kaliszu, który Rawia przegrała 1:3. Nasz rywal w bardzo dużym stopniu wzmocnił się jednak piłkarzami z pierwszego zespołu. Jak podchodzi Pan do tego typu praktyk prowadzonych przez drużyny rezerw?

[Marek Nowicki]: Nie mam z tym problemu. Taki jest regulamin rozgrywek i musimy akceptować takie sytuacje. Bardziej skupiam się na rzeczach, na które mam wpływ.

W zasadzie od początku przygotowań do sezonu oraz pierwszego meczu ligowego Rawia borykała się z problemami kadrowymi wynikającymi z kontuzji czy kartek. Jak bardzo te absencje poszczególnych zawodników przeszkadzały Panu, aby prowadzić zespół tak jakby Pan tego oczekiwał?

[MN]: W poprzedniej rundzie mocno pracowaliśmy nad takim ustawieniem drużyny, żeby stworzyć równowagę pomiędzy działaniami w ataku i obronie. Drużyna się rozwijała i prezentowała solidnie. Żeby rywalizować o wysokie pozycje w tabeli zespół wymagał jedynie zwiększenia rywalizacji, poprzez wzmocnienie kadry dwoma doświadczonymi zawodnikami w formacji obrony. Niestety, w przerwie letniej nie udało się utrzymać w zespole doświadczonych środkowych pomocników, Sebastiana Zagórskiego i Edwina Marchewki, z powodu kontuzji straciliśmy na całą rundę Seweryna Materkowskiego, a Jakub Czternastek, nasz najskuteczniejszy zawodnik poprzedniej rundy, z różnych przyczyn rozegrał jedynie 403 z 1260 minut.

Ponadto, z uwagi na duże ograniczenia budżetowe, nie zrealizowaliśmy także planowanego uzupełnienia kadry o dwóch zawodników z większym doświadczeniem. Do drużyny dołączyli wychowankowie z drużyny juniorów oraz nasi wychowankowie sprowadzeni z innych klubów. Taka sytuacja zmusiła nas do stworzenia nowej struktury zespołu, w której zmieniły się rolę wielu z nich. Większość zawodników wykonała bardzo dużą pracę i poczyniła znaczne postępy. Jednocześnie nasi doświadczeni zawodnicy swoim przykładem bardzo mocno wspierali tych młodszych w stawianiu przez nich pierwszych kroków w piłce seniorskiej. Dzięki temu atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, i jest to atmosfera umożliwiająca postęp.

Kadra drużyny w dużej mierze składa się obecnie z młodych graczy, z których większość – jak choćby włączeni z juniorów starszych – stawiają swoje pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Czy w czasie rundy jesiennej miał Pan momenty zwątpienia w ten projekt patrząc na potencjał, którym drużyna dysponuje?

[MN]: To duże wyzwanie rywalizować w piłce seniorskiej gdy w kadrze meczowej jest 15 zawodników młodzieżowych, z czego 7 lub 8 gra od pierwszej minuty. Jednak znaleźliśmy się w takiej sytuacji i trzeba było szukać najlepszych rozwiązań. Dopóki nie dochodziło do kolejnego osłabienia z powodu kontuzji czy absencji za kartki, to zespół prezentował się dobrze. W innych przypadkach, w konsekwencji braku doświadczenia zawodników lub braku możliwości rotacji, płaciliśmy po prostu stratą punktów. Pytasz o moje ewentualne zwątpienie w projekt? Nasze obecne działania nie można nazywać projektem, ponieważ projekty realizuje się etapowo, wykonując kolejno zaplanowane działania zmierzając do jasno sprecyzowanych celów długoterminowych. My natomiast w tych trudnych warunkach działamy reagując na zaistniałe sytuacje, z tygodnia na tydzień, z dnia na dzień.

Które spotkanie, według Pana w rundzie jesiennej było w wykonaniu Rawii najlepsze a które przy odrobinie szczęścia mogło potoczyć się inaczej?

[MN]: Kolejny raz najlepsze spotkanie rozegraliśmy w rywalizacji z Wartą Śrem (1:0). W tym meczu zagraliśmy na wysokim poziomie organizacji gry, zagraliśmy tak, jak trenujemy. Natomiast mecze z Ostrovią (0:2), Zefką (1:1), Zawiszą (1:2) oraz Orłem (2:0), były również dobre. Wiele spotkań mogło potoczyć się inaczej, lecz z uwagi na problemy kadrowe traciliśmy bramki w ostatnich 30 minutach meczu. Przy korzystnych dla nas wynikach straciliśmy aż 8 z 16 wszystkich straconych w tej rundzie bramek.

Czy z przebiegu całej rundy 10. miejsce na koniec roku kalendarzowego to wynik oddający realną dyspozycję zespołu w obecnym momencie?

[MN]: Zawsze można powiedzieć, że w tym czy innym meczu można było zrobić coś więcej. Ale patrząc realnie z perspektywy zewnętrznych i uwarunkowań, ten wynik odzwierciedla naszą obecną sytuację.

Jak wyglądać będą przygotowania do rundy wiosennej? Czy jest szansa, że w kadrze pojawią się nowi piłkarze z większym boiskowym doświadczeniem?

[MN]: Rozpoczynamy w drugim tygodniu stycznia. Będziemy przygotowywać się do rundy wiosennej na orliku, w hali oraz z uwagi na bardzo duże koszty wynajęcia boiska sztucznego w okolicznych miastach, będziemy uzupełniać przygotowania treningiem motorycznym w terenie. Ewentualne wzmocnienia, to temat bardzo trudny. Obecnie należy skoncentrować nasze działania na utrzymaniu zawodników dotychczas nas reprezentujących.

Korzystając z okazji chcę podziękować wszystkim firmom i osobom prywatnym za wsparcie finansowe oraz rzeczowe, dzięki którym piłka seniorska w naszym mieście może nadal funkcjonować i stanowić cel sportowy dla tak licznej grupy naszych młodych zawodników akademii MŁODA RAWIA oraz innych klubów powiatu rawickiego.

rozmawiał: Jakub Kwieciński

fot. Wojciech Kręcki, Groundhopping Wlkp.

 

 

 

 

Pin It on Pinterest

Shares