Szczegóły

Data League Sezon Kolejka
18/11/2017 IV Liga Wielkopolska - grupa Południe Sezon 2017/18 17
1 - 3
Pełny czas bez dogrywki

Podsumowanie

Na koniec piłkarskiej jesieni tj. w drugim meczu z rundy wiosennej nasz zespół udał się do Ostrzeszowa na pojedynek z miejscową Victorią.

Gospodarze cały czas walczą o premiowane miejsce w górnej części tabeli pozwalające utrzymać się na IV ligowych boiskach. Ich ataki w I połowie były dość intensywne i Karol w bramce musiał kilkakrotnie wznieść się na szczyt swoich umiejętności, aby Rawia zachowała czyste konto. Największe zagrożenie z naszej strony było po uderzeniach Dominika Muchy, który oddał dwa celne strzały, a raz piłka ominęła światło bramki.

Drugie połowy były zmorą naszej drużyny w tej rundzie i z dużymi obawami przystępowaliśmy do tej odsłony.Już pierwsza akcja Victorii mogła zakończyć się utratą gola. Po ładnej akcji gospodarzy Kamil wybił piłkę z linii bramkowej. W 57′ wykonywaliśmy rzut wolny z lewej strony boiska (faulowany był Marcin). Arek wrzucił na pierwszy słupek, a tutaj walkę o pozycję wygrał Stasiu i strzałem głową po długim słupku dał nam prowadzenie. Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, lecz Karol cały czas nie pozwolił się pokonać. Dopiero po akcji prawą stroną w 71′ miejscowi wyrównali, wycofana piłka na 7 metr, gdzie najlepszy strzelec Victorii nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Odpowiedź nasza była jednak natychmiastowa, po 3 minutach Dominik w narożniku boiska ,,zabawił się” z obrońcami gospodarzy zakładając im siatki, wpadł w pole karne i przy kolejnym zwodzie został podcięty. Piłkę na ,,wapnie” ustawił Stasiu i ze spokojem po raz drugi pokonał bramkarza Victorii. Emocje rosły z każdą upływającą minutą. Gospodarze nie chcieli tego pojedynku przegrać, a my wyprowadzaliśmy kontry.  W 86′ piłkę z prawej strony boiska otrzymał Kuba Borowczyk, podprowadził ją w pole karne i zdecydował się na strzał z lewej nogi. Piłka uderzona precyzyjnie była poza zasięgiem golkipera miejscowych i wylądowała w okienku jego bramki.

Po tym ciosie gospodarze już się nie podnieśli, a my po raz pierwszy w tym sezonie przywozimy z meczu wyjazdowego 3 punkty do Rawicza.

 

Share This