W sobotnim meczu 27. kolejki V ligi piłkarze Rawii Walbet Rawicz w końcówce wywalczyli punkt w starciu z Piastem Kobylin i tym samym zanotowali piąty mecz bez porażki. – Cieszę się z tego, że mimo niesprzyjającego wyniku zespół grał do ostatniego gwizdka i doprowadził do remisu – powiedział po meczu strzelec jednego z gola Mariusz Molka.
W początkowej fazie meczu stroną przeważającą byli gospodarze. Drużyna z Rawicza swoich szans szukała w stałych fragmentach gry. Po jednym z nich wynik otworzył Mariusz Molka dla którego był to drugi gol w sezonie. Jeszcze przed przerwą piłkarze Piasta doprowadzili do remisu a w 80. minucie wyszli na prowadzenie.
Do Kobylina udaliśmy się z myślą wywalczenia trzech punktów. Na początku spotkania gospodarze mieli przewagę w posiadaniu piłki. My natomiast mieliśmy dużo stałych fragmentów gry, które były groźne. Po jednym z nich udało mi się strzelić gola. W drugiej połowie zrobił się otwarty mecz, zespoły miały kilka sytuacji. – powiedział pomocnik Rawii.
Gdy wydawało się, że trzy punkty zostaną w Kobylinie gola na wagę remisu strzelił Edwin Marchewka. Jak zaznacza Mariusz Molka świadczy to o woli walki całego zespołu.
Cieszę się z tego, że mimo niesprzyjającego wyniku zespół grał do ostatniego gwizdka i doprowadził do remisu. – zakończył piłkarz Rawii.
fot. Weronika Skrzypczak





















