Drugie domowe spotkanie z rzędu rozegrali piłkarze Rawii Walbet Rawicz. W sobotnim meczu okazali się lepsi od Victorii Ostrzeszów wygrywając po dwóch golach Mikołaja Cheby 2:0.
Gospodarze po porażce w pierwszej kolejce chcieli szybko zrehabilitować się i zdobyć pierwsze punkty w sezonie. Jako pierwsi wynik rywalizacji mogli otworzyć goście, ale Dominik Sadowski obronił strzał z rzutu wolnego. W 33. minucie świetnym podaniem z głębi pola popisał się Jakub Czternastek a Mikołaj Cheba skierował piłkę do bramki gości.
Po przerwie szanse na kolejne gole mieli m.in. Sebastian Orłowski oraz Oskar Cierniak. Bramkarza przyjezdnych pokonał za to Bartłomiej Głowacz, ale sędzia uznał, że pomocnik Rawii zagrał piłkę ręką. W 72. minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Mikołaj Cheba i strzałem przy dalszym słupku po raz drugi pokonał bramkarza zespołu z Ostrzeszowa. Tuż przed końcem meczu rzut karny za zagranie piłki ręką na gola zamienić mógł Oskar Cierniak. Obrońca gospodarzy poślizgnął się jednak i uderzył piłkę nad bramką.
Rawia Walbet Rawicz – Victoria Ostrzeszów 2:0 (1:0)
Rawia: Sadowski – Marszałek, Orłowski, Cierniak, Czternastek (58′ Witkowski), Molka, Cheba (72′ S. Materkowski, 86′ Kubeczka), P. Wawrzyniak (46′ Robak), Lipowczyk, Głowacz, Cugier (82′ Bojdo)
W następnej kolejce rawiczan z powodu nieparzystej liczby drużyn w lidze czeka odpoczynek. W sobotę, 3 września Rawia znów przy Spokojnej zagra z Zefką Kobyla Góra. Początek o godzinie 16:00.
fot. Dawid Bela / Rawicz24.pl





















