Drugie ligowe zwycięstwo odnieśli w sobotę piłkarze Rawii Walbet Rawicz, którzy w meczu 5. kolejki V ligi pokonali Białego Orła Koźmin Wielkopolski 2:0 – Pomimo, że jestem jednym z doświadczonych zawodników w naszej drużynie, po zdobyciu bramki poczułem dużą ulgę na sercu i radość z gry w piłkę nożną – powiedział po meczu strzelec jednego z goli, Mateusz Witkowski.

Napastnik Rawii wynik sobotniego meczu otworzył w 9. minucie wykorzystując celne podanie Oskara Cierniaka. Mateusz Witkowski w ostatnim czasie w ostatnim musiał mierzyć się z problemami zdrowotnymi, które – jak zaznacza –  co jakiś czas powracają. Pierwsze trafienie w tym sezonie jest więc dla niego bardzo ważne.

Bardzo się cieszę ze zdobycia mojej pierwszej bramki w tym sezonie, zwłaszcza po ostatnich trudnościach zdrowotnych, jakie przeżyłem i bólem z którym muszę co jakiś czas się mierzyć po przebytej kontuzji kolana. Pomimo, że jestem jednym z doświadczonych zawodników w naszej drużynie po zdobyciu bramki poczułem dużą ulgę na sercu i radość z gry w piłkę nożną – podkreśla napastnik

Samo spotkanie z Białym Orłem nie należało to łatwych. Goście starali się prowadzić grę, ale dobrze radząca sobie w defensywie Rawia odpierała ataki i wyprowadzała szybkie kontrataki. Po zmianie stron przyjezdni zaczęli opadać w sił w efekcie czego rawiczanie mieli na boisku większą swobodę do ataków.

Od początku meczu wiedzieliśmy że to będzie spotkanie różniące się sposobem gry od poprzednich rywali. Zespół z Koźmina prowadził grę od pierwszego gwizdka, dłużej utrzymywał się przy piłce, lecz nie stwarzał sobie dogodnych okazji do zdobycia bramki. My umiejętnie trzymaliśmy strukturę w defensywie i staraliśmy się wyprowadzić szybkie kontrataki czym “zaowocowała” bramka zdobyta w pierwszych 10 minutach meczu. Druga odsłona meczu wyglądała zupełnie inaczej. Drużyna z Koźmina opadła trochę z sił, przez co zrobiło się więcej miejsca w bocznych strefach boiska, którymi staraliśmy się jeszcze częściej atakować. Bramka na 2:0 sprawiła, że trochę odetchnęliśmy, ale jak najszybciej chcieliśmy przysłowiowo “zamknąć” mecz wynikiem 3:0, lecz zabrakło jak w poprzednich meczach odrobiny skuteczności a okazji i sytuacji do zdobycia bramki nie brakuje od początku sezonu – zauważa Mateusz Witkowski

Po czterech rozegranych meczach Rawia z bilansem dwóch zwycięstw, remisu i porażki zajmuje 6. miejsce. Biorąc pod uwagę problemy kadrowe, z jakimi mierzy się na początku sezonu drużyna z Rawicza wynik ten można uznać za pozytywne zaskoczenie.

Tak jak powiedziałem na początku sezonu, że z obecną grą i ciągłym rozwojem całej drużyny możemy kolokwialnie “namieszać” w obecnych rozgrywkach i zajść bardzo wysoko – zakończył Mateusz Witkowski.

fot. Weronika Skrzypczak

 

Pin It on Pinterest

Shares
Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/rawia192/public_html/rawia.pl/wp-includes/functions.php on line 4759 Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/rawia192/public_html/rawia.pl/wp-content/plugins/really-simple-ssl/class-mixed-content-fixer.php on line 110