Niesamowity przebieg miał mecz w grupie mistrzowskiej orlików. 13 kwietnia na boisku w Rawiczu w meczu 11 kolejki zmierzyły się KP Rawia Rawicz i Sparta Miejska Górka. Mecz pomimo prowadzenia 4:1 gości ostatecznie zakończył się remisem 4:4, a w ostatnich minutach to Rawia była bardzo bliska zdobycia zwycięskiego gola!

Nasi młodzi piłkarze, którzy zbierają cenne doświadczenie grając z chłopcami ze starszego rocznika, rozpoczęli mecz bardzo słabo. Po 12 minutach Sparta prowadziła już 3:0. Dopiero w końcówce pierwszej połowy dobra akcja naszego zespołu i Dawid Twardowski w sytuacji sam na sam pokonuje bramkarza gości. II połowa rozpoczęła się od ataków piłkarzy Rawii. Niestety jedna kontra piłkarzy z Miejskiej Górki i zrobiło się 1:4. Podopieczni Marcina Stochaj nie poddali się jednak po tym golu. Rozmiary porażki zmniejszył William Ngiuvu. Po chwili było już tylko 3:4. Tym razem futbolówkę do siatki wpakował Filip Wolny. Rawia poszła za ciosem. Na 5 minut przed końcem meczu na strzał zza linii pola karnego zdecydował się William Ngiuvu i zrobiło się 4:4. Do końca meczu trwało oblężenie bramki gości, ale wynik nie uległ już zmianie.

W meczu zagrali: Mikołaj Duda, Tomasz Pokładek – Michał Matysiak, Maksymilian Wałoszek, Jakub Szczepaniak, Jakub Skrzypek, Krzysztof Kryg, Filip Wolny, William Ngiuvu, Jan Kowalski, Wiktor Mruk, Dawid Twardowski.

Share This