W sobotnio-niedzielnych pojedynkach (12-13 maj) w akcji mogliśmy zobaczyć trampkarzy, orlików i żaków. Nasi najmłodsi adepci grali trzeci wiosenny turniej. Na stadionie żużlowym obok naszych piłkarzy zobaczyliśmy zawodników Orli Justrosin, Awdańca Pakosław i LPFA Rawicz. Padło sporo goli, było kilka świetnych parad bramkarzy i przede wszystkich mnóstwo świetnej zabawy.

Z kolei w lidze mistrzowskiej orlików doszło do bardzo ciekawego pojedynku w Gostyniu. Rawia pojechała na mecz z Kanią pełna sportowej złości aby zmazać jesienną porażkę 1:7. Spotkanie było niezwykle zacięte. I połowa to dominacja naszych piłkarzy. Świetne akcje i mało błędów indywidualnych sprawiły, że do przerwy Rawia prowadziła w Gostyniu 3:2. Druga połowa już nie była tak udana. Początek jeszcze nie wróżył niczego złego. W pewnym momencie było już 5:3 dla naszych piłkarzy. Niestety proste błędy w defensywie doprowadziły do stanu 5:5. W końcówce obie drużyny dążyły do zdobycia zwycięskiego gola. Udało się to gospodarzom, którzy ostatecznie wygrali 6:5. Trzy gole dla Rawii zdobył Dawid Twardowski a po jednym dołożyli Kamil Naglak i Hubert Pokładek.

W niedzielne przedpołudnie do rywalizacji przystąpili trampkarze. Po bardzo ciężkim meczu Rawia ostatecznie wygrała z Wisłą Borek Wlkp. 1:0, zdobywając gola na 3 minuty przed końcem meczu! Jego autorem był Jakub Budajczak, którzy po otrzymaniu podania od Mikołaja Marszałka, pokonał w pojedynku biegowym dwóch obrońców rywali i pewnym strzałem pokonał bramkarza Wisły.

Share This