Remisem 1:1 zakończyło się niedzielne spotkanie seniorów Rawii w ramach 4. kolejki Red Box V ligi z Zefką Kobyla Góra. Oba gole padły w doliczonym czasie gry.
Przed niedzielnym meczem w lepszej sytuacji w tabeli była Zefka, która wygrała wszystkie dotychczas rozegrane trzy mecze. Rawiczanie natomiast mieli na swoim koncie dwa bezbramkowe remisy oraz porażkę. Mecz 4. kolejki Red Box V ligi stał na wyrównanym poziomie. Rawia skutecznie przeciwstawiała się grze Zefki i skutecznie utrudniała ataki gospodarzom. Długo żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć klarownej sytuacji do strzelenia gola.
Kluczowy dla losów meczu okazał się doliczony czas gry. W 91. minucie po wątpliwym faulu w polu karny arbiter główny wskazał na rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Maciej Stawiński. Bramkarz Rawii wyczuł intencje strzelca, ale piłka ostatecznie znalazła się w bramce. Rawiczanie nie poddali się jednak i chwilę później doprowadzili do wyrównania. Piłkę w pole karne wstrzelił Patryk Wawrzyniak a przed bramką Zefki najlepiej odnalazł się Mariusz Molka. Po jego uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od gracza miejscowych i wpadła do bramki.
Zefka Kobyla Góra – Rawia Rawicz 1:1 (0:0)
Rawia: D. Sadowski – T. Skrzypczak, B. Machi, T. Wawrzyniak (68′ K. Deka), M. Molka, P. Wawrzyniak, O. Cierniak, N. Kendzia (68′ J. Dziubałka), M. Marszałek, K. Cugier, B. Głowacz
W następnej kolejce Rawia zagra przed własną publicznością. Na Spokojną przyjedzie Wisła Borek Wielkopolski. Początek meczu w sobotę, 7 września o godzinie 17:00.
fot. Wojciech Kręcki/groundhopping wlkp.






















