Nie było niespodzianki w sobotnim meczu 17. kolejki Red Box V ligi pomiędzy Rawią a Zawiszą Łęka Opatowska. Goście, przewodzący w ligowej tabeli potwierdzili swoją dobrą dyspozycję i wywieźli ze Spokojnej komplet punktów.
W sobotnie popołudnie w Rawiczu zmierzyły się zespoły z odmiennymi aspiracjami. Liderujący Zawisza chciał odnieść drugie wiosenne zwycięstwo natomiast Rawia szukała pierwszych punktów w rundzie rewanżowej. Lepiej w spotkanie weszli goście. W 11′ minucie po faulu w polu karnym „jedenastkę” pewnie wykorzystał Borys Wawrzyniak. Na siedem minut przed końcem pierwszej połowy sukces w postaci gola przyniosły ataki Rawii. Po strzale aktywnego przed przerwą Nikodema Kendzi bramkarz Zawiszy odbił piłkę, ale przy dobitce Bartłomieja Głowacza był bez szans.
Gdy wydawało się, że zespoły zejdą do szatni przy remisie na uderzenie z dystansu zdecydował się Borys Wawrzyniak. Piłka mimo interwencji Michała Wolnego zatrzepotała w siatce a piłkarz przyjezdnych zanotował tym samym dublet.
Rawia Rawicz – Zawisza Łęka Opatowska 1:2 (1:2)
Rawia: Wolny – Marszałek, Orłowski, Cierniak, P. Wawrzyniak, T. Wawrzyniak (77′ Materkowski), Łysiak (46′ Herman, 83′ Bojdo), Stachowiak (67′ Kowalski), Kendzia (57′ Kowaliński), Deka, Głowacz
W dwóch wiosennych meczach Rawia nie poprawiła swojego dorobku i w tabeli z 14 punktami zajmuje 12. miejsce. W sobotę, 22 marca rawiczanie w Krotoszynie zagrają z Astrą. Początek o godzinie 15:00.
fot. Dawid Bela, rawicz24.pl






















