Zakończyły się 7. Mistrzostwa Europy Niesłyszących w futsalu, które w dniach 9-22 marca rozgrywane były w chorwackiej miejscowości Poreč. W składzie Reprezentacji Polski, która turniej zakończyła na 5. miejscu był obrońca Rawii, Michał Łysiak.
Turniej rozpoczął od fazy grupowej, w której biało-czerwoni zmierzyli się z bardzo wymagającymi rywalami. W pierwszym meczu Polacy ulegli Ukrainie 2:6 – jak się później okazało, przyszłym Mistrzom Europy. W drugim meczu fazy grupowej Polska pewnie pokonała Holandię 4:0, a następnie dzięki walkowerowi 5:0 ze Szwecją zapewniła sobie awans z drugiego miejsca w grupie do fazy pucharowej.
Ćwierćfinałowe spotkanie z Turcją rozstrzygnęło się dopiero po rzutach karnych – w regulaminowym czasie gry był remis 0:0. Serię „jedenastek” 5:3 wygrali rywale w efekcie czego Polska rozgrywała mecze o miejsca 5-8. Biało-czerwoni najpierw rozgromili Portugalię 8:2 a następnie w meczu o 5. miejsce Czechy 7:3.
– Wrażenia po Mistrzostwach Europy są zdecydowanie bardzo pozytywne – zajęliśmy solidne, wysokie 5. miejsce, które pokazuje nasz potencjał i rozwój jako drużyny. Turniej rozpoczęliśmy od trudnego spotkania z Ukrainą, w którym musieliśmy uznać wyższość rywali (2:6). Co warto podkreślić – Ukraina ostatecznie wygrała cały turniej, więc nasza porażka była z późniejszymi mistrzami Europy. W drugim meczu otrzymaliśmy zwycięstwo walkowerem ze Szwecją (5:0), natomiast kluczowe starcie o wyjście z grupy rozegraliśmy bardzo pewnie, pokonując Holandię aż 4:0. W ćwierćfinale trafiliśmy na Turcję i był to niezwykle wymagający, wyczerpujący mecz. Zarówno w regulaminowym czasie gry, jak i po dogrywce utrzymywał się bezbramkowy remis. O awansie zadecydowały rzuty karne, w których niestety minimalnie lepsi okazali się rywale (3:5). To spotkanie pozostawiło w nas największy niedosyt, bo byliśmy bardzo blisko półfinału. W naszych rozgrywkach dla niesłyszących turniej nie kończy się jednak na fazie pucharowej, dlatego walczyliśmy dalej. W meczu o miejsca 5-8 zdecydowanie pokonaliśmy Portugalię 8:2, a następnie w spotkaniu o 5. miejsce wygraliśmy z Czechami 7:3, przypieczętowując bardzo dobry końcowy wynik. – relacjonuje przebieg fazy grupowej oraz pucharowej Michał Łysiak.
Piłkarz Rawii do końcowego sukcesu kadry dołożył dwa gole oraz dwie asysty. Jak zaznacza, występ Reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy uznaje za solidny i dodaje, że wraz z kolegami spogląda w kierunku występu podczas Igrzysk Olimpijskich w 2027 roku.
– Całościowo zaprezentowaliśmy się naprawdę solidnie – zdobyliśmy 25 bramek, tracąc jedynie 11. Z mojej perspektywy indywidualnej dołożyłem swoją cegiełkę: 2 gole i 2 asysty. Patrząc szerzej, po udanych występach zarówno na Mistrzostwach Świata, jak i Europy, jesteśmy bardzo blisko kwalifikacji na Igrzyska Olimpijskie Głuchych. Podchodzimy do tego z dużym optymizmem, choć ostateczna decyzja zapadnie w lipcu. Wtedy dowiemy się, czy będziemy mieli okazję wystąpić w Innsbrucku w 2027 roku.
fot. Polski Związek Sportu Niesłyszących






















