Drugie domowe zwycięstwo w rundzie jesiennej odnieśli w sobotę seniorzy Rawii. Podobnie jak w meczu z Polonią Kępno także w rywalizacji z Zawiszą Łęka Opatowska rawiczanie triumfowali 3:1. Dublet w tym meczu zanotował Karol Deka. – Podsumowując cały przebieg spotkania na pewno cieszy ilość stworzonych sytuacji, jednak nasza postawa mogła być trochę lepsza. Momentami byliśmy za bardzo rozluźnieni i to w efekcie przyniosło rezultat w postaci straty bramki – powiedział po meczu napastnik niebiesko-biało-czerwonych.
Początek sezonu jest dla Karola Deki bardzo udany. W trzech rozegranych w sierpniu ligowych meczach 29-letni napastnik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Dwa z tych goli strzelił w sobotnim meczu 4. kolejki z Zawiszą Łęka Opatowska. Najpierw wykorzystał dośrodkowanie Dawida Twardowskiego a w drugiej połowie idealną wrzutką w pole karne popisał się Mikołaj Marszałek. Przy odrobinie lepszej skuteczności piłkarz Rawii mógł w tym meczu skompletować nawet hat-tricka.
– Podsumowując cały przebieg spotkania na pewno cieszy ilość stworzonych sytuacji, jednak nasza postawa mogła być trochę lepsza. Momentami byliśmy za bardzo rozluźnieni i to w efekcie przyniosło rezultat w postaci straty bramki. Ja osobiście mam duży niedosyt z powodu niewykorzystanych sytuacji i cały czas gdzieś tam po cichu czekam na swojego pierwszego hat-tricka w Rawii, ale nie wszystko można mieć od razu. Cieszę się z każdej kolejnej bramki i skupiam się już na pracy przed kolejnym meczem – powiedział po meczu napastnik Rawii.
fot. Daniel Kasperczyk





















