Piłkarze Rawii Walbet Rawicz awansowali do 1/4 finału Pucharu Polski na szczeblu OZPN Leszno. W środowym meczu w Racocie rawiczanie pokonali po rzutach karnych PKS Racot 6:5. Cichym bohaterem Rawii został bramkarz Michał Wolny, który w ostatniej serii obronił rzut karny a następnie sam pewnie wykorzystał ostatnią „jedenastkę”. – Mecz nie należał do tych szczególnie ekscytujących. Chociaż stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji to zabrakło „kropki nad i”. Wydaje mi się jednak, że kontrolowaliśmy to spotkanie od początku do końca – powiedział po meczu Michał Wolny.
Podopieczni trenera Marka Nowickiego na mecz do Racotu udała się w mocno odmłodzonej kadrze. W wyjściowym składzie znalazło się miejsce dla trzech debiutantów z juniorów starszych a jedynym piłkarzem bez statusu młodzieżowca był Mariusz Molka. Między słupkami po raz drugi w tej edycji pucharu stanął Michał Wolny, który w lidze o miejsce w bramce walczy z Dominikiem Sadowskim, ale w meczach pucharowych potwierdza swoją wartość.
Mecz nie należał do tych szczególnie ekscytujących. Chociaż stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji to zabrakło „kropki nad i”. Wydaje mi się jednak, że kontrolowaliśmy to spotkanie od początku do końca – przyznał bramkarz Rawii
W regulaminowym czasie gry żadna z drużyn nie zdołała umieścić piłki w bramce rywala, więc w awansie zadecydować musiały rzuty karne. Goście zaczęli je źle, ale w ostatecznym rozrachunku awansowali do kolejnej rundy.
Ostatecznie mecz rozstrzygnął się w rzutach karnych, które zaczęliśmy źle, ale jak to się mówi ” nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz”. Cała drużyna zasłużyła na to zwycięstwo i jest zadowolona z ostatecznej wygranej i awansu do kolejnej rundy pucharu – zakończył Michał Wolny.
W ćwierćfinale niebiesko-biało-czerwoni zmierzą się w Krobianką Krobia, która w 1/8 pokonała na wyjeździe Brenewię Wijewo 5:2.
fot. Wojciech Kręcki, Groundhopping Wlkp.






















