Spotkanie 8. kolejki Red Box V ligi z KKS II Kalisz zakończone bezbramkowym remisem było dla seniorów Rawii piątym ligowym meczem z rzędu bez porażki. W międzyczasie rawiczanie wygrali także dwa mecze pucharowe i pokazali, że ich forma idzie w górę – Wierzę w Nasz zespół i widzę, ile pracujemy na to, aby z każdym meczem grać lepiej. Jesteśmy na dobrej drodze – powiedział w wywiadzie Tomasz Skrzypczak, który jest jednym z zawodników, którzy przed sezonem powrócili do Rawii. 

[Jakub Kwieciński, rawia.pl]: Jesteś jednym z zawodników, którzy przed startem sezonu zdecydowali się na powrót do Rawii. Co miało wpływ na podjęcie tej decyzji?

[Tomasz Skrzypczak]: Na mój powrót do macierzystego klubu wpływ miało kilka czynników. Na pewno jednym z najważniejszych powodów powrotu była ogromna chęć uczestnictwa w projekcie, który krok po kroku jest w klubie realizowany, co pozwala na ciągły rozwój sportowy oraz organizacyjny dzięki takim osobom jak trener Marek Nowicki, Prezes Michał Rejek oraz Marcin Depkowski, które to osoby bardzo przyczyniły się do mojego powrotu. Możliwość kontynuowania przygody z piłką w klubie, który jest bliski mojemu sercu pomogło mi tylko w tej decyzji.

Rawia jest dość młodym zespołem. Jak, jako jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy czujesz się w tak młodej drużynie? Masz poczucie, że możesz być dla młodych wychowanków Rawii wzorem, mogą oni liczyć na Twoją pomoc?

[TS]: Tak to prawda. Nasz zespół to młoda kadra co bardzo cieszy, ponieważ będzie to procentować w przyszłości. Muszę przyznać, że początek wejścia do tak młodej szatni był dla mnie trudny, ponieważ nawyki dzisiejszej szatni troszkę się różnią od tych w których ja się wychowywałem. Mam to szczęście, że trafiłem na bardzo inteligentną młodzież i myślę, że szybko znaleźliśmy wspólny język i nasze relacje są bardzo dobre. Uczymy się od siebie nawzajem, ponieważ myślę, że w piłce jak i w życiu można od każdego coś wyjąć a takich wartościowych ludzi mamy w naszej szatni. Oczywiście jeśli jest taka potrzeba służę kolegom swoim doświadczeniem czy dobrą radą. Staram się również zaszczepić w nich te dobre nawyki jak dbanie o murawę czy sprzęt w szatni a w zamian dostaje szkołę z najnowszych muzycznych hitów.

Na gali z okazji 100-lecia Rawii odebrałeś z rąk Pawła Wojtali Srebrną Honorową odznakę WZPN. Spodziewałeś się takiego wyróżnienia? Jakie ma ono dla Ciebie znaczenie?

[TS]: Odebranie tak cennej nagrody na tak pięknej gali bylo dla mnie ogromnym wyróżnieniem i dużym zaskoczeniem, ponieważ widziałem obok siebie ludzi, którzy tak wiele zrobili dla rawickiego piłki co tym bardziej podkreślało wagę tego miejsca w którym się znalazłem. W tym miejscu chciałem podziękować wszystkim ludziom, którzy przyczynili się do tego wyróżnienia i pogratulować wspaniałym zawodnikom oraz działaczom, którzy również odebrali podobne wyróżnienia.

Po słabym początku sezonu w ostatnich meczach Rawia spisuje się lepiej i od pięciu meczów nie doznała porażki, będąc drugą drużyną z liczbą najmniej straconych goli a także wygrała dwa mecze pucharowe. Czy Twoim zdaniem zespół złapał już odpowiednią formę?

[TS]: Oczywiście wszyscy ambitni ludzie chcą, aby praca przynosiła zamierzony efekt już od samego początku, zarówno sztab jak i zawodnicy robili wszystko, aby tak było, ale wiem również, że w piłce jest potrzebna ogromna cierpliwość, którą wykazaliśmy się po tak słabym starcie co przyniosło efekt w ostatnich kolejkach. Uważam, że stać nas jeszcze na lepszą grę, ale cieszy progres który jest widoczny z każdym spotkaniem. Wierzę w Nasz zespół i widzę, ile pracujemy na to aby, z każdym meczem grać lepiej. Jesteśmy na dobrej drodze.

W ostatnim czasie łączyłeś funkcję trenera oraz piłkarza Sarnowianki Sarnowa. Czy praca trenera jest tym, czym planujesz się jeszcze kiedyś zająć?

[TS]: Jasne, praca w Sarnowie pozwoliła mi spróbować tego ciężkiego fachu grającego trenera. Na szczęście trafiłem na świetny zarząd oraz super grupę ludzi na boisku, którzy bardzo mnie wspierali i już teraz wiem, że wrócę na ławkę trenerską. Na razie cieszę się każdą minutą rozegraną na boisku, chwilo trwaj…

rozmawiał: Jakub Kwieciński

fot. Rawicz24.pl

Pin It on Pinterest

Shares