Na 10. miejscu z bilansem siedmiu wygranych i ośmiu porażek zakończyli rundę jesienną Red Box V ligi seniorzy Rawii. – Mocno rotowaliśmy składem i pozycjami przez całą rundę, szczególnie brakowało stabilizacji w formacji defensywnej – zauważa trener Marek Nowicki, który podsumował jesienne zmagania w wykonaniu jego podopiecznych.     

[Jakub Kwieciński, rawia.pl]: Rundę jesienną Rawia z bilansem siedmiu (w tym sześciu kolejnych między 4. a 9. kolejką) wygranych i ośmiu porażek zakończyła na 10. miejscu. Jakie czynniki miały wpływ na tak różną formę i postawę zespołu na przestrzeni jesiennych meczów?

[Marek Nowicki]: Rzeczywiście, ta runda w kontekście osiąganych przez naszą drużynę wyników miała nietypowy przebieg. Cała runda była nietypowa także z uwagi na konieczność dokonywania bardzo częstych zmian w kadrze na kolejne mecze. Mocno rotowaliśmy składem i pozycjami przez całą rundę, szczególnie brakowało stabilizacji w formacji defensywnej.

Gdyby miał Pan Trener wskazać najlepszy i najsłabszy mecz w wykonaniu Rawii w rundzie jesiennej to, które byłyby to spotkania?

Moim zdaniem, najgorzej zaprezentowaliśmy się w meczu wyjazdowym z LKS Jankowy (porażka 0:4), natomiast bardzo dużo dobrych momentów można było zobaczyć w meczach rozegranych w Rawiczu z Pogonią II Nowe Skalmierzyce (wygrana 3:1) oraz z Orłem Kawęczyn (wygrana 1:0).

W poprzednich sezonach Rawia znana była z tego, że traciła w meczach ligowych mało goli – tymczasem w 15 meczach rundy jesiennej rywale trafiali do siatki aż 38 razy. Czy gra obronna zespołu jest czymś, nad czym trzeba skupić się w trakcie okresu przygotowawczego do rundy rewanżowej?

Tak duża liczba straconych bramek świadczy o konieczności zwrócenia uwagi w treningu na nasze działania zespołowe i indywidualne w momentach, gdy nie posiadamy piłki. Aż 38 straconych bramek w 15 meczach nie jest dla nas powodem do dumy. Przeciwnie, jest czymś bardzo nietypowym dla naszej drużyny, szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę statystyki z poprzednich sezonów.

W rundzie jesiennej, aż 21 bramek (55%) straciliśmy po stałych fragmentach gry. Wzrost tego wskaźnika o ponad 100% w porównaniu z rundą wiosenną świadczy o naszych deficytach defensywnych w momencie dośrodkowań przeciwnika. Poszukując przyczyn braku skuteczności drużyny w grze obronnej należy wspomnieć o częstych rotacjach w tej formacji. Nieobecności podstawowych obrońców spowodowały, że w linii obrony w 15 meczach zagraliśmy w 8 różnych konfiguracjach personalnych.

W rundzie jesiennej na seniorskim poziomie w większym wymiarze czasowym zaprezentowali się m.in. Jakub Skrzypek, Tomasz Pokładek czy Filip Pląskowski. Czy można spodziewać się, że do kadry pierwszego zespołu wkrótce zostaną włączeni kolejni młodzi wychowankowie klubu?

W rundzie jesiennej włączyliśmy na stałe do drużyny dziewięciu zawodników z rocznika 2008 i 2009. W sumie zawodnicy ci przebywali na boisku w meczach ligowych oraz Pucharu Polski ponad 3300 minut. To dla większości z nich pierwszy kontakt z piłką seniorską, więc adaptacja trwa. W końcówce rundy na kilka treningów zapraszani byli również wyróżniający się zawodnicy z rocznika 2010. Chcemy nadal kontynuować ten sposób wprowadzania zawodników do pierwszej drużyny, choć liczymy również, że uda się pozyskać zawodnika lub zawodników z większym doświadczeniem.

Jak wyglądać będzie okres przygotowawczy przed startem rundy wiosennej?

Obecnie jesteśmy w okresie przejściowym i będziemy do 12 grudnia spotykać się dwa razy w tygodniu. Później, do końca roku zawodnicy mają przerwę w treningach, a pierwsze dwa tygodnie stycznia trenują indywidualnie. Treningi wznawiamy w dniu 14 stycznia. Zaplanowanych jest pięć meczów kontrolnych, wszystkie na obiektach Piasta Żmigród.

rozmawiał: Jakub Kwieciński

fot. Wojciech Kręcki/Groundhopping Wlkp.

 

Pin It on Pinterest

Shares