Bardzo blisko wywalczenia remisu byli w sobotę seniorzy Rawii. W sobotnim meczu 2. kolejki Red Box V ligi rezultat 1:1 utrzymał się niemal do ostatniego gwizdka sędziego. Ostatecznie trzy punkty zainkasowali piłkarze Zawiszy Łęka Opatowska.
Przed sobotnim meczem wyżej w tabeli byli gospodarze, którzy na inaugurację pewnie pokonali Victorię Ostrzeszów 4:0. W zespole Zawiszy w trakcie letniego okienka doszło do sporej rewolucji kadrowej. Do zespołu dołączyło bowiem czternastu nowych piłkarzy. Nie przeszkodziło to jednak ekipie z powiatu kępińskiego w dobrej grze wraz z początkiem sezonu. W meczu z Rawią Zawisza objął prowadzenie już w 7. minucie. Po rzucie wolnym bramkarza Rawii pokonał Adrian Gawlik. Wynik 1:0 utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Drugą połowę lepiej rozpoczęła Rawia. Pięć minut po zmianie stron do remisu doprowadził Kamil Cugier. Najlepszy strzelec rawiczan z poprzedniego sezonu w nowym zagrał po raz pierwszy i zanotował pierwsze trafienie dla niebiesko-biało-czerwonych w sezonie 2024/2025. Rezultat 1:1 utrzymywał się aż do doliczonego czasu gry i wydawało się, że zespoły podzielą się punktami. Niestety dla gości w końcówce spotkania sędzia główny podyktował rzut karny dla Zawiszy. Do piłki podszedł strzelec pierwszego gola i zapewnił swojej drużynie drugi triumf w sezonie. Rawia mecz kończyła w osłabieniu. W 90. minucie drugą żółtą kartkę otrzymał Mikołaj Marszałek.
Zawisza Łęka Opatowska – Rawia Rawicz 2:1 (1:0)
Rawia: Sadowski – Marszałek, Orłowski, Cierniak (80′ Kowalski), Dziubałka, Materkowski, Molka, Kowaliński (70′ Bojdo), P. Wawrzyniak, Skrzypczak, Cugier
W sobotę, 24 sierpnia podopieczni trenera Marka Nowickiego przy Spokojnej zagrają z Astrą Krotoszyn. Początek meczu o godzinie 15:00.
fot. archiwum/gostynska.pl






















