Juniorzy starsi na początku listopada zakończyli ligowe zmagania w tym roku. Była to dla młodych piłkarzy Rawii bardzo udana runda jesienna ligi okręgowej zakończona z kompletem zwycięstw. – Spodziewałem się takiego wyniku, jaki osiągnął zespół. Indywidualnie i zespołowo zawodnicy zrobili duży postęp – powiedział trener juniorów starszych Sławomir Wendzonka, który podsumował rundę w wykonaniu swoich podopiecznych.

Przed startem sezonu ligowego zespół juniorów przystąpił do rozgrywek o Puchar Polski w strefie leszczyńskiej. Skąd pojawił się pomysł na zgłoszenie zespołu do rywalizacji i jaki był cel postawiony na te mecze?

[Sławomir Wendzonka]: Zgłoszenie drużyny do rozgrywek o Puchar Polski było jednym z elementów przygotowania zespołu do rundy jesiennej. Było to wartościowe doświadczenie juniorów w rywalizacji z zespołami seniorów.

Rundę jesienną Pana podopieczni zakończyli z kompletem 10 zwycięstw i dorobkiem 76 strzelonych goli. Jest Pan zaskoczony tak dobrą postawą drużyny a także wysoką skutecznością?

[SW]: Spodziewałem się takiego wyniku, jaki osiągnął zespół. Indywidualnie i zespołowo zawodnicy zrobili duży postęp – dzięki rywalizacji w zespole oraz bardzo zadawalającej frekwencji na treningach i meczach. W spotkaniach ligowych prowadziliśmy grę. Graliśmy wysokim lub średnim pressingiem co owocowało stwarzaniem dużej liczby sytuacji bramkowych, których część wykorzystaliśmy. Martwi liczba straconych bramek (13) – nie zawsze zespół potrafił zachować koncentracje w grze obronnej.

W porównaniu z poprzednim sezonem drużyna juniora starszego zmieniła się personalnie. W zakończonej niedawno rundzie nie korzystał Pan z piłkarzy (z wyjątkiem Wiktora Kopija), którzy mogli by rywalizować na tym poziomie, ale trenowali i grali w pierwszym zespole Rawii. Do zespołu dołączyli także nowi piłkarze. Czy zmiany te zaburzyły Pana koncepcję na rozwój zespołu?

[SW]: Przed sezonem dołączyli do nas zawodnicy z Ruchu Bojanowo oraz Pakosławia co zwiększyło rywalizacje w zespole. Kadra zespołu liczy 25 zawodników (nie licząc zawodników trenujących z zespołem seniorów) – są to zawodnicy z roczników 2006 do 2003. Większość tych chłopaków jeszcze w następnym sezonie będzie mogło grać w rozgrywkach juniorskich. W tej rundzie nie korzystałem z juniorów trenujących w zespole seniorów (większość tych zawodników już drugi sezon trenuje z zespołem seniorów a po zakończeniu sezonu nie będzie już juniorami), gdyż według mnie gra w juniorach w lidze okręgowej nie przyniosła by dla nich wartości dodatniej a zajmowali by miejsce zawodnikom młodszym, dla których gra w takich meczach przynosi korzyść.

Czy wśród Pana obecnych podopiecznych widzi Pan piłkarzy, którzy w niedalekiej przyszłości mogą dołączyć do pierwszej drużyny Rawii i rywalizować na poziomie seniorskim?

[SW]: W tej drużynie jest kilku utalentowanych zawodników, ale czy dołączą do drużyny seniorów w najbliższej przyszłości to trudno powiedzieć. Zależy to od wielu czynników sportowych i pozasportowych. Trenując zespoły młodzieżowe zawsze kierowałem się zasadą –  wynik sportowy na tak, ale nie kosztem rozwoju indywidualnego zawodnika! W zespole seniorów trenuje i gra już sześciu juniorów, więc widać, że praca z młodzieżą w klubie przynosi efekty.

Jaki jest cel juniorów starszych na dalszą część sezonu? Widzi Pan elementy, które są jeszcze do poprawy?

[SW]: Według nowego regulaminu rozgrywek młodzieżowych w rundzie wiosennej powinniśmy grać w lidze wojewódzkiej. Będzie to duże wyzwanie dla zespołu. Z doświadczenia wiem, że rywalizując na tym poziomie zawodnicy podniosą swój poziom sportowy i lepiej będą przygotowani do gry w piłce seniorskiej.

rozmawiał: Jakub Kwieciński

 

Pin It on Pinterest

Shares