W dobrych nastrojach opuszczali w niedzielne późne popołudnie stadion przy ul. Spokojnej kibice i piłkarze Rawii Walbet Rawicz. Gospodarze potwierdzili dobrą dyspozycję z ostatnich meczów i pokonali Orła Mroczeń 2:0.
Rawiczanie, prowadzeni tym razem przez Sławomira Wendzonkę, który zastępuje Marka Nowickiego – ukaranego zawieszeniem na dwa spotkania podobnie jak w poprzednich meczach pokazali się z dobrej strony, chociaż przez pół godziny pierwszej połowy nie potrafili znaleźć sytuacji do zagrożenia bramki gości. Gospodarze mogli objąć prowadzenie w 32′ minucie. Rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką w polu karnym nie wykorzystał Sebastian Orłowski. Strzał obrońcy Rawii obronił bramkarz Orła. Pięć minut później nie pomylił się natomiast Mikołaj Marszałek, który wykorzystał dogranie z rzutu rożnego i uderzeniem głową wyprowadził miejscowych na prowadzenie.
W drugiej połowie częściej pod bramką meldowali się piłkarze Rawii. Gospodarze nie potrafili jednak skutecznie finalizować tworzonych przez siebie okazji. Wynik meczu podwyższyli dopiero w doliczonym czasie gry. Po dośrodkowaniu Kamila Cugiera z rzutu rożnego piłka zatrzymała się tuż przed bramką gości. Bramkarz Orła odbił pierwsze uderzenie jednego z piłkarzy Rawii, ale dobitka Mikołaja Marszałka była już skuteczna.
Rawia Walbet Rawicz – Orzeł Mroczeń 2:0 (1:0)
Rawia: Wolny – Marszałek, Orłowski, Machi, Robak (88′ Wojtyczka), Dziubałka (60′ Buliński), Molka, Cheba, P. Wawrzyniak, Lipowczyk, Cugier
Na dwie kolejki przed końcem sezonu rawiczanie z 35 punktami zajmują w tabeli 9. miejsce. W następnej kolejce podopieczni Marka Nowickiego na wyjeździe zmierzą się z Krobianką Krobia. Mecz ten w sobotę, 10 czerwca o godzinie 12:00.
fot. Dawid Bela, Rawicz24.pl






















