Dwie nasze drużyny juniorskie zgodnie zremisowały swoje ligowe spotkania. Oba jednak nie do końca zadowoliły naszych młodych piłkarzy.

1.liga WZPN nabiera tempa, rozegrana została bowiem już 5 kolejka spotkań. Dotychczas naszym chłopcom nie udało się zdobyć choćby punktu. Ale gra z meczu na meczu była co raz lepsza i pierwszy punkt został zdobyty minionej niedzieli. W spotkaniu z Górnikiem Konin nasz zespół zremisował 3:3 (2:2). Goście objęli prowadzenie już w 5 minucie. Podopieczni Piotra Łakomego z każdą minutą grali jednak co raz lepiej. W 31 minucie Rawia doprowadza do wyrównania. Strzał Seweryna Materkowskiego głową trafia w słupek, ale dobitka tego samego piłkarza już jest skuteczna. 7 minut później Patryk Biegała wyprowadza Rawię na prowadzenie. Jednak tuż przed przerwą piłkarze Górnika doprowadzają do wyrównania. W 59 minucie Sebastian Orłowski uderza piłkę głową, którą z linii bramkowej ręką wybija piłkarz gości. Sędzia po konsultacji z liniowy wskazuje na jedenasty metr i pokazuje zawodnikowi z Konina czerwoną kartkę. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Krystian Szymoniak. Grająca w przewadze Rawia od tego momentu kontrolowała mecz. Jednak na trzy minuty przed końcem po kontrowersyjnym rzucie karnym dla gości ostatecznie remisuje mecz 3:3.

Skład: Marszałek Jakub – Szaroleta Konrad (15` Sawko Jakub), Orłowski Sebastian, Skrzypczak Jędrzej, Stachowiak Kacper, Kaczmarek Bartosz, Kaczmarek Michał, Foremniak Sebastian (82`Popiołek Dawid), Jarus Kacper (72`Guliński Kamil), Materkowski Seweryn (46`Szymoniak Krystian), Biegała Patryk (46`Kubeczka Marcel)

Z kolei na mecz w ramach 2 kolejki 1 ligi okręgowej B1 (grupa 1) do Piasków wybrali się nasi juniorzy młodsi. Podopieczni Tomasza Skrzypczaka ostatecznie zremisowali z miejscową Koroną 1:1, choć piłkarsko przewyższali rywali. Godne odnotowania jest gol „stadiony świata” autorstwa Dariusza Jarczyńskiego w 46 minucie meczu, który kapitalnym strzałem z pierwszej piłki z 25 metrów umieścił ją w samym „okienku” bramki gospodarzy. Gol dla Korony padł w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. Pomimo iż piłka nie przekroczyła linii bramkowej, pani sędzina słysząc głos trenera gospodarzy, że padł gol, uznała go. Ale błędy zdarzają się sędziom jak i piłkarzom więc nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.

Skład: Wolny – Maciejak (76’Siecla), Bojdo, Marszałek, Mikołajczyk,Kopij,Jarczyński (65’Wieliczko), Głowacz, Sadowczyk (41’Budajczak), Cugier, Krakowiak.

Share This