Przed szansą na wywiezienie punktów z meczu w Krobi stanęli w sobotę piłkarze Rawii Rawicz. Niestety, sztuka ta się nie udała a wpływ na wynik oraz przebieg spotkania miał sędzia główny rywalizacji.
Mimo tego, że faworytem meczu byli gospodarze to pierwsza połowa meczu w Krobi była bardzo wyrównana. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dobrych sytuacji i kwestią czasu było otwarcie jego wyniku. W 25. minucie bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego bramkarza Rawii pokonał Edwin Marchewka. Rawiczanie wyrównali jeszcze przed przerwą. W 41. minucie po dośrodkowaniu w pole karne piłkę do bramki z bliskiej odległości skierował Sebastian Orłowski.
Dużo działo się także po zmianie stron. Nie były to jednak emocje związane z grą obu drużyn. W 57. minucie napastnik gospodarzy wyszedł z kontratakiem, który faulem przed polem karnym przerwał Bartłomiej Głowacz. Arbiter główny początkowo ukarał pomocnika Rawii żółtą kartką, ale po konsultacji z sędzią liniowym zmienił decyzję i pokazał piłkarzowi gości czerwony kartonik. W następstwie tego wydarzenia czerwoną kartę ujrzał także trener Marek Nowicki, który musiał opuścić ławkę rezerwowych. Chwilę później po raz kolejny nad sytuacją na boisku nie zapanował sędzia Jakub Tyliński i po faulu piłkarza gospodarzy doszło do kolejnych przepychanek między zawodnikami obu drużyn. Mimo gry w osłabieniu niebiesko-biało-czerwoni długo utrzymywali rezultat remisowy, starając się także atakować bramkę miejscowych. Najbliżej celu był Tomasz Skrzypczak, którego uderzenie z dystansu minęło słupek. W 71. minucie dał o sobie znać Edwin Marchewka. Były piłkarz Rawii zdecydował się uderzenie z dystansu i po raz drugi pokonał Sadowskiego.
Krobianka Krobia – Rawia Rawicz 2:1 (1:1)
Rawia: Sadowski – Marszałek, Orłowski (70; T. Wawrzyniak), Cierniak, Bałuniak. Herman, Molka (80′ Wojtyczka), P. Wawrzyniak, T. Skrzypczak, Głowacz, Cugier (89′ Kopij)
Po czterech meczach rundy wiosennej Rawia z dorobkiem 18 punktów zajmuje w tabeli 12. miejsce. W sobotę, 13 kwietnia rawiczanie przy Spokojnej zagrają z LZS Cielcza. Początek o godzinie 12:00.
fot. Sławomir Hajduk/gostynska.pl






















